Aktualizacja od Kwiecień, 2012 Sortuj komentarze | Skróty klawiszowe

  • Anonim 11:41 on 13 April 2012 Link | Odpowiedz  

    Wynajem mieszkania na Euro 2012? 

    Hejka! Ostatnio się dowiedziałam że można dużo zarobić na wynajmie mieszkania na Euro 2012. Tylko sytuacja jest taka że to nie moje mieszkanie, bo sama je wynajmuję i czy mogłabym je odnająć komuś jeszcze (w tym czasie sama bym poszła do koleżanki)? Pytam, bo ceny są takie że mogła bym na tym trochę zarobić, a na wakacje zawsze się przyda xD Ania

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • Łowe 13:20 on 16 kwietnia 2012 Permalink | Odpowiedz

      a masz jakąś umowę? tam chyba wszystko powinno być napisane, czy może podnajmować mieszkanie. i wątpię, czy właściciel byłby zadowolony ze stada kibiców. zresztą ty też się możesz na tym przejechać, jak ci chatę rozwalą. wynajem mieszkania na euro kusi, ale pewnie wielu będzie się to odbijało czkawką przez długi czas…

    • Irek 11:58 on 17 kwietnia 2012 Permalink | Odpowiedz

      Powodzenia w sprzątaniu i usuwaniu szkód :>

    • lobo 13:38 on 23 kwietnia 2012 Permalink | Odpowiedz

      haha, niezła koncepcja – wynajmowanie mieszkania na Euro bez swojego mieszkania. muszę przemyśleć, bo ceny rzeczywiście takie że budrzet można podreperować…

    • T. Miś 12:24 on 26 kwietnia 2012 Permalink | Odpowiedz

      Wynajmę mieszkanie na Euro 2012 – 2 pokoje, 47 m2, dobry standard, centrum Warszawy. Proszę o kontakt na telef

    • Grosz 10:53 on 8 maja 2012 Permalink | Odpowiedz

      Ja bym chetnie wynajela swoje mieszkanko w Gdansku, tylko nie wiem jaka cene ustalic. W internecie jest tego sporo, ale wydaje mi sie, ze ceny sa zawyzone. Wie ktos ile realnie mozna na tym zarobic?

    • kaczka 13:39 on 15 maja 2012 Permalink | Odpowiedz

      nie wiem jak w innych miastach ale we wrocaawiu póki co wyglada to gorzej niz sie spodziewalam. chyba jednak te ceny za wysokie…

  • Anonim 06:42 on 3 April 2012 Link | Odpowiedz  

    Kortowiada 2012 – znowu najlepsze juwenalia w Polsce? 

    To nie pytanie ale stwierdzenie xDDDD T.Love, Perect, Luxtorpeda, Pezet – do zobaczenia na górce! ;DDD

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • Irek 11:58 on 17 kwietnia 2012 Permalink | Odpowiedz

      Oby była dobra pogoda, bo Kortowiada znana z deszczu…

    • lumbago 10:53 on 8 maja 2012 Permalink | Odpowiedz

      najlepsza… i jedyna impreza w Olsztynie :P

  • Anonim 08:45 on 20 March 2012 Link | Odpowiedz  

    Jakie tanie buty do biegania za 150-200 złotych?? 

    Potrzebuję butów do biegania, ale się kompletnie na tym nie znam. Nie chcę wydawać za dużo i nie mam za bardzo kasy. Buty za 200 zł to maks, najlepiej jak by kosztowały 150. Może ktoś coś polecić??

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • Jedźwiedź 07:33 on 27 marca 2012 Permalink | Odpowiedz

      Niedrogie buty do biegania jakie sam namierzyłem to Adidas Duramo (zdecydowanie wersja z siatką, a nie cała skórzana) oraz Reebok Cruiseon. Jedne i drugie w cenie poniżej 200 złotych jak sie dobrze poszuka. Proste buty, ale jak ktoś nie ma superwymagań to będą ok.

    • Olek 11:59 on 30 marca 2012 Permalink | Odpowiedz

      a co sądzicie o Adidas Marathon Tra II?? czy to są dobre buty do biegania??

      • Konrad 09:35 on 10 kwietnia 2012 Permalink | Odpowiedz

        Mam te buty i muszę powiedzieć, że jestem zadowolonony. Z tym że biegam głównie po terenie, głównie drogi w lasach, nieutwardzone, tam Adidas Tra II sprawdza sie świetnie, nie wiem jak na asfalcie i chodniku, bo ma dosyć terenową podeszwę.
        Poza tym do zalet buta zaliczam, że są lekkie i mają dużo powierzchni z siatki, więc wentylowanie jest rewelacyjne. Fajne buty do biegania.

      • Irek 11:59 on 17 kwietnia 2012 Permalink | Odpowiedz

        Obecnie mam Marathon Tra 2 i myślę, że to dobre tanie buty do biegania. Też biegam głównie po terenie, poza tym sporo w nich chodzę (takie marszo-biegi) i póki co jestem bardzo zadowolony (wcześniej miałem Adidas Barracks i na przełajowe trasy nie były zbyt fajne).

        • Lpisztyk 11:30 on 8 maja 2012 Permalink | Odpowiedz

          Potwierdzam to – biegam w Adidasach Marathon Tra. II (wersja z siatką) już od kilku miesięcy i od pierwszego założenia biega się rewelacyjnie. Buty tanie, jak na buty do biegania. Biegam 20% w mieście, reszta w terenie (tak przebiega moja trasa).

      • Krzych 11:34 on 25 kwietnia 2012 Permalink | Odpowiedz

        Ja mam pytanie – czy model Marathon Tra na 2012 różni się czymś mocno od modeli z poprzedniego roku?

  • Anonim 08:51 on 2 March 2012 Link | Odpowiedz  

    Epapierosy – skutki uboczne? 

    Chciałbym rzucić palenie ale nie za bardzo mi to idzie i mam taki pomysł, żeby spróbować epapierosów. Interesuje mnie, jakie są skutki uboczne palenia epapierosów? Czytałem, że są lepsze od normalnych fajek ale nie wierzę, że są całkowicie zdrowe. Ktoś ma jakieś informacje na ten temat?

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • wers 09:17 on 5 marca 2012 Permalink | Odpowiedz

      Całkowicie zdrowe nie są, bo zawierają nikotynę, a ta szczególnie niekorzystnie działa na serce. Faktycznie jednak e-papierosy mają mniej toksyn, ale nie znaczy to, że są zdrowe. Jak bardzo szkodzą trudno jednak powiedzieć, bo od czasu ich wprowadzenia, żadna instytucja nie podjęła się wykonania dokładnych badań. Poza tym WHO na przykład nie wypowiada się o nich w superlatywach.

    • dzięki 13:58 on 5 marca 2012 Permalink | Odpowiedz

      ja bym nie ryzykował
      nie wiadomo co to
      i jak działa
      za kilka lat zaczną wyłazić
      konsekwencje

    • Lima 12:35 on 6 marca 2012 Permalink | Odpowiedz

      Co do skutków ubocznych używania epapierosów, to rzeczywiście w chwili obecnej niewiele wiemy. Mogę jedynie podzielić się swoimi doświadczeniami. Palę ep od kilku miesięcy i w porównaniu ze zwykłymi papierosami czuję się dużo lepiej. Prawdę mówiąc oprócz wysychania gardła i śluzówek (które przechodzi po przyzwyczajeniu się), ciężko mi zauważyć inne skutki uboczne. Pobudzenie i kłopoty ze snem mogą wystąpić, gdy się pali za dużo i za mocne płyny, ale to kwestia przedawkowania nikotyny, a nie dodatkowych efektów epalenia.
      Jak dla mnie wygląda to tak, że z dwojga złego lepiej wybrać epapierosy niż zwykłe papierosy. Najlepiej zaś nie palić w ogóle.

      • Ramsztain 11:45 on 27 marca 2012 Permalink | Odpowiedz

        dla mnie jedyny problem z epapierosami to to, że ciężko je dozować, bo to nie jest tak jak z normalnymi fajkami, ciężko wyczuć moment, gdy się już pali za dużo, a później dopiero okazuje się, iż człowiek wchłonął zbyt wysoką dawkę nikotyny i jest lekkie rozlatanie, problemy ze snem. poza tym – wszystko ok

    • Jesuh 12:06 on 30 marca 2012 Permalink | Odpowiedz

      W takim razie mnie coś zastanawia: czy epapierosy nie wpływają na ilość infekcji układu oddechowego? Skoro wysuszają, to chyba też osłabiają, człowiek podatniejszy jest na łapanie choróbsk… nie zauważyliście u siebie czegoś takiego?

      • MK 12:02 on 17 kwietnia 2012 Permalink | Odpowiedz

        U siebie niczego takiego nie zauwżyłem. Po odstawieniu zwyĸłych fajek ilość infekcji oczywiście spadła i pod tym względem doceniam zalety epapierosów. Chociaż oczywiście najlepiej było by wszystko odstawić, efajki też.

    • ep 11:35 on 25 kwietnia 2012 Permalink | Odpowiedz

      Mogę się podzielić trochę swoim doświadczeniem, ale chodzi mi raczej o wpływ epapierosów na kondycję. Przy normalnych fajkach wyglądało to tak sobie, a paląc ep mogę biegać i nie czuję ani spadku kondycji ani mniejszej wydolności oddechowej. Palę z pół roku, i ogólnie same zalety póki co :)

    • Jonas 11:50 on 10 maja 2012 Permalink | Odpowiedz

      Mam wrażenie, że końcówki dające „ciepły dym” (clearozmizery górnogrzałkowe, kartomizery) dużo bardziej wysuszają gardło niż np. clearomizer dolnogrzałkowy np. CS 3, który daje zimną mgiełkę. Ta ciepła tak jakby oblepia gardło.

  • Anonim 10:48 on 20 February 2012 Link | Odpowiedz  

    Ainol Aurora i Kindle Fire – porównanie 

    Ainol Aurora vs Kindle Fire, i wiem wiem, że Kindle pewnie lepszy, chodzi mi po prostu o takie zdroworozsądkowe porównanie. Jaka to jest różnica? Z tego, co wiem, Kindle Fire ma mocniejszy procesor?

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • minak 13:01 on 20 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

      dla mnie główna różnica między Kindle Fire a Ainol Aurora to software – Aurora ma normalną, otwartą wersję Androida (w wersji 4.0 Ice Cream Sandwich), a Kindle Fire ma wersję autorską Amazonu. chodzi tu o to, że Kindle nie ma dostępu do Android Market. z tego, co wyczytałem – Amazon udostępnia aplikacje za pośrednictwem swojego sklepu. codziennie dostępna jest za darmo jedna aplikacja. niby fajnie, ale wydaje mi się, że to jednak klatka w porównaniu ze zwykłym Androidem

      • Rysiek z Klanu 11:51 on 24 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

        Póki co problem jest taki, że Amazon Store jest niedostępny w Polsce. Pewnie jak wejdą na polski rynek, to się to zmieni. Wtedy będzie się można zastanowić. No i jeszcze jeden warunek – żeby cena Kindle Fire była utrzymana na takim samym poziomie, jak w USA. Inaczej padnie główny atut Fire, który w końcu jest tabletem budżetowym.

    • Robs 11:44 on 21 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

      Przepraszam, że się tak podepnę, ale mam inne pytanie: jak wypada porównanie Ainol Aurora z Plug Impact i ew. GoClever R73?

      • minak 14:01 on 23 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

        Aurora ma lepszy procesor graficzny niż Plug Impact. za to Plug Impact ma 24 miesiące gwarancji door-to-door. z kolei Ainol może się pochwalić rewelacyjnym ekranem IPS – żywe kolory i świetne kąty widzenia. GoClever Tab R73 ma słabszy ekran od obydwu tych modeli, ma niższą rozdzielczość. na korzyść Ainola Aurora przemawia też, że ma 1GB ramu, no i system operacyjny – najnowszą wersję Androida, czyli 4.0 ICS.

    • Turek 08:28 on 22 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

      nowy nook jest interesujący. tutaj porównanie kindle fire i nook tablet: http://www.youtube.com/watch?v=d1OubHD3y6Y

      • ja 11:00 on 27 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

        ja bym i tak czekał do kwietnia, bo wtedy ma ruszyć sprzedaż tabletu Googla. ma być tańszy i lepszy oo Kindle Fire

        • Mr V 12:00 on 7 marca 2012 Permalink | Odpowiedz

          Tablet Google (Nexus?) rzeczywiście może ostro zamieszać na rynku – czterordzeniowa Tegra w cenie 200 dolarów! No i dzisiaj Google uruchomił Google Play, więc użytkownicy urządzenia będą mieli do dyspozycji ciekawą i kompletną usługę. Czekam i zbieram pieniądze, z nadzieją, że polska cena Nexusa nie będzie dużo wyższa od tej deklarowanej…

      • siemasz bartosz 12:49 on 28 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

        Mobile World Congress trwa i można się spodziewać, że oprócz drogich tabletów, zostaną zaprezentowane też różne też rozwiązania budżetowe, konkurencja dla Kindle Fire. W najbliższych 2-3 miesiącach sporo może się wydarzyć na rynku tabletów…

    • anonimus 08:49 on 2 marca 2012 Permalink | Odpowiedz

      Nie lepiej dozbierać i kupić sobie coś porządnego? Ceny iPada 2 spadną, gdy wejdzie iPad 3. Ainol Aurora, Kindle Fire i inne takie to bardzo ograniczony sprzęt.

      • mic 13:59 on 5 marca 2012 Permalink | Odpowiedz

        Porządnego? Ainol Aurora czy Kindle Fire to jak najbardziej porządny sprzęt. Zależy tylko, do czego chcesz używać tabletu. Dla wielu ludzi moc sprzętu z najwyższej półki tak naprawdę nie jest potrzebna.

    • Jedźwiedź 07:35 on 27 marca 2012 Permalink | Odpowiedz

      Nie miałem w ręku Aurory, ale sporo dobrego słyszałem na temat jej ekranu. Podobno bardzo dobre kąty widzenia i żywe kolory.

    • Mich 07:16 on 17 kwietnia 2012 Permalink | Odpowiedz

      Ainol właśnie zaprezentował trzy nowe tablety: Elf II, Tornado i Mars. Elf II ma dwurdzeniowy procesor 1,5 GHz. Cena to 150$. Jak dla mnie – szau :)

      • Tys 11:37 on 25 kwietnia 2012 Permalink | Odpowiedz

        czkeam na Aurorę II, oby cena była też dobra, bo parametry pewnie podobne do Elfa II, tylko ekran IPS, a to już coś :->

    • Kurczak 12:17 on 8 maja 2012 Permalink | Odpowiedz

      Ainol Aurora II ma się pojawić w sklepach do końca maja :) Zapowiadana cena to 190 dolarów. Mam nadzieję, że w Polsce utrzyma się poniżej tysiąca, bo jesli tak to kupuję :)

      • Jonas 11:51 on 10 maja 2012 Permalink | Odpowiedz

        Znając polskie realia, to jak przyłożą wszystkie podatki, cła i inne nie wiadomo co, to cena wyjdzie powyżej tysiaka, a to już bez sensu…

    • Loliasz 13:40 on 15 maja 2012 Permalink | Odpowiedz

      A co z Ainol Tornado? TO chyba całkiem fajny tablecik…

  • Anonim 09:51 on 3 February 2012 Link | Odpowiedz  

    Kiedy wejdą nowe testy na prawo jazdy? 

    Miały wejść teraz w lutym, ale podobno nie wejdą. W ogóle się z nich wycofano czy tylko odłożono w czasie?

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • gass 09:23 on 6 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

      jak zwykle wyszło wiele hałasu, a potem ministerstwo transportu zaczęło się wycofywać. Przepisy, o których trąbiono już dobre pół roku, miały wejść jakoś w lutym, okazuje się, że najwcześniejszym możliwym terminem zmian jest styczeń przyszłego roku, ze względu na fakt, że ośrodki ruchu drogowego muszą przestawić się na nowy system.

    • paka008 09:20 on 13 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

      tak, styczeń 2013 http://www.transport.gov.pl/2-482b082dbb417-1794916.htm ale też nie brałbym tego zbyt serio

  • Anonim 09:57 on 24 January 2012 Link | Odpowiedz  

    Jak zregenerować zniszczone włosy? 

    Czy ktoś zna jakieś dobre i sprawdzone sposoby na regenerację zniszczonych, słabych włosów? Chodzi mi raczej o jakieś domowe metody. Dzięki!

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • Jaśka 09:09 on 30 stycznia 2012 Permalink | Odpowiedz

      Najbardziej popularna jest chyba maska jajeczna. Ja znam ją w dwóch wersjach.
      1. żółtko trzeba rozmieszać z łyżką oliwy z oliwek i kilkoma kroplami witaminy A, nałożyć to na włosy i odczekać ok. pół godziny. Włosy w tym czasie muszą być zawinięte w folię i w ręcznik.
      2. pianę z białka ubić i połączyć z żółtkiem. masę nałożyć na włosy na 30 minut.

      • Jolka 12:05 on 1 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

        Na wzmocnienie włosów ja też polecam maseczkę z jajek i oliwy, ale do tego dodaję jeszcze sok z cytryny. Podobno nafta jest dobra, taka niekosmetyczna, ale mąż miał butelkę to powąchałam i dałam sobie spokój…

        • Wka 14:45 on 8 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

          Też słyszałam o dobrym wpływie nafty na włosy, ale też powąchałam i zrezygnowałam, również z tego względu, że koleżanka raz zastosowała i twierdzi, że przez kilka dni nie mogła się pozbyć tego smrodu.

    • Polla 09:25 on 31 stycznia 2012 Permalink | Odpowiedz

      Nie proponuję maseczek z oliwą. Potem nawet jak umyjesz włosy szamponem, i tak wyglądają jak tłuste. Lepiej połącz żółtka z odrobiną piwa i taką maskę połóz na włosy. Spłucz po 15 minutach. Moje włosy po takiej kuracji są wyraźnie odżywione i puszyste :)

      • qlka 09:31 on 1 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

        ooo tak, piwo jest dobre też na włosy :) wielofunkcyjny napój. Ale zamiast dodawać go do zółtka można wetrzeć we włosy samo piwo. Najpierw dobrze jest też zrobić sobie na głowie saunę. Na mokre włosy założyć np. czepek. Potem z tek rozpulchnione włosy wszystkie substancje wchłaniają się lepiej.

        • Poter 10:49 on 20 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

          Potwierdzam że piwo dobre na włosy – jak się napiję to mi sie włosy mojej starej nawet podobają :LD

  • Anonim 10:42 on 28 December 2011 Link | Odpowiedz  

    Elo, gdzie na sylwestra? :P 

    U mnie melanż ze starymi znajomymi, domówka, bo rodzice kolegi wyjechali w Alpy, będzie kilkanaście osób, dobra muza, Nintendo Wii i sporo żarcia, więc szykuje się syta biba icon wink Elo, gdzie na sylwestra? :P

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • vIr 13:13 on 30 grudnia 2011 Permalink | Odpowiedz

      domówka, stara dobra ekipa, jakieś 10 osó)b, kroi się klawo ;)

  • Anonim 09:47 on 15 December 2011 Link | Odpowiedz  

    Gdzie jechać na narty? 

    u nas śniegu brak, a zaraz ferie. możecie polecić jakieś niedrogie zagraniczne miejsce na narty? albo gdzie można sobie pośmigać na desce?

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • SnowBi 09:42 on 16 grudnia 2011 Permalink | Odpowiedz

      eee, nie musisz wyjeżdżać. trasy u nas w Zieleńcu są naśnieżane, więc nie ma obaw, można sobie poszusować.

    • 8002 09:32 on 20 grudnia 2011 Permalink | Odpowiedz

      Mam złe wiadomości dla ciebie. Odwołali zimę do odwołania ;)

    • Dragoon 09:31 on 10 stycznia 2012 Permalink | Odpowiedz

      Podobno Zakopane dzisiaj zasypało śniegiem.

  • Anonim 12:21 on 12 December 2011 Link | Odpowiedz  

    Próbował ktoś lek hyperherba na poprawę nastroju? 

    Na jesień i zimę trochę depresyjnie, zawsze brałam Deprim, teraz mi pani w aptece mówi że nie ma, ale za to widzę inny lek, podobny – Hyperherba. Chyba te same składniki i działanie, lekkie ziołowe, ale jeste ciekawa czy ktoś to brał? Baśka

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • M 14:56 on 12 grudnia 2011 Permalink | Odpowiedz

      tego nie znam, ale Deprim mi pomagał, więc jeśli to to samo to polecam

      • Rob 08:46 on 15 grudnia 2011 Permalink | Odpowiedz

        Również brałem Derpim i jeżeli Hyperherba działa tak samo, to warto spróbować – efekty subtelne, ale zauważalne. Jeśli chodzi o „domowe” sposoby na obniżenie nastroju, to polecam.

    • Gia 09:22 on 13 grudnia 2011 Permalink | Odpowiedz

      Najlepsze na poprawę nastroju są zakupy i czekolada :D

    • Frida 12:38 on 13 grudnia 2011 Permalink | Odpowiedz

      Zależy koleżanko czego oczekujesz, bo cudów to nie ma. Jak lekkiego wsparcie, to może być ok, jednak Hyperherba silnym lekiem nie jest. W razie poważniejszych problemów tylko psychiatra/psycholog może pomóc, a ziołowe preparaty to co najwyżej na chandrę a nie dpresję.

      • oooo 14:24 on 14 grudnia 2011 Permalink | Odpowiedz

        zgadzam się – Hyperherba to łagodny lek. jednak warto spróbować, bo mi naprzykład pomaga. wiadomo, że problem jest w głowie. ale takie wsparcie może być dobra pomocą w radzeniu sobie z lekką depresją.

        • Mirabelka 08:35 on 17 stycznia 2012 Permalink | Odpowiedz

          brałam Deprim. mi się przez pierwsze 2 tygodnie wydawało, że była spora poprawa. ale później wszystko wróciło do normy, to znaczy znowu było kiepsko. więc sama nie wiem, czy warto. drogie to to nie jest, więc spróbować można.

    • Yoya 09:50 on 14 grudnia 2011 Permalink | Odpowiedz

      A po co chcesz się faszerować tabletkami? To droga na skróty. Nie lepiej np. poćwiczyć jogę? Z korzyścią dla ciała i umysłu. zachęcam Cie, spróbuj. To naprawdę super!

    • Mojszesz 08:25 on 20 grudnia 2011 Permalink | Odpowiedz

      O leku Hyperherba słyszałem trochę dobrego (ale też trochę złego). jeśli chodzi o domowy sposób na depresję, to sam stosowałem 5-HTP. Nie wiem ile w tym autosugestii, ale przyznam, że przez pewien czas działało calkiem nieźle. Specyfik można kupić na Allegro. Warto wypróbować – to prekursor serotoniny.

      • Looney 09:20 on 22 grudnia 2011 Permalink | Odpowiedz

        5-hydroksytryptofan próbowałem i przez kilka tygodni było fajnie zanim przestał działać (??). Później przerzuciłem się na witaminę B6 i też przez pewien czas było ok tylko kompletnie inaczej niż po 5HTP, byłem bardziej pobudzony niż uspokojony. Już od długiego czasu szukam sposobu na lekką depresję. Dzisiaj kupiłem Hyperherba i zobaczę, jak to działa.

    • Irek 14:48 on 18 stycznia 2012 Permalink | Odpowiedz

      Luuudzie! Dajcie sobie spokój z tymi czary-mary! Albo idźcie do psychiatry, żeby dał wam porządne leki, albo idźcie na psychoterapię. Żadne ściemniane naturalne leki na depresję wam nie pomogą! To tylko wywalanie kasy i marnowanie życia.

c
compose new post
j
next post/next comment
k
previous post/previous comment
r
reply
e
edit
o
show/hide comments
t
go to top
l
go to login
h
show/hide help
esc
cancel