Ostatnio rok i nie chce mi się już studiować… też tak macie?
Starzy cały czas powatarzają, że studia. studia – najlepszy okres w życiu, a ja już mam ich po prostu dosyć. Zaczynam piąty rok, muszę pisać magisterkę, a tak mi się już nie chce tego wszystkiego robić, że aż chodzą mi po głowei takie pomysły, żeby to rzucić (no może raczej dziekankę wziąć…). Też tak macie? Rozmawiałam o tym z paroma koleżankami i one czują to samo. To chyba jakieś wypalenie, syndrom ostatniego roku… :::Karla:::
Bruselka 09:27 on 7 września 2011 Permalink |
Nie dziwię się, magisterskie studia uzupełniające są straszne, tyle zajęć… Za moich czasów na studiach jeszcze wtedy jednolitych, było inczej. Dla mnie V rok to były wakacje życia. Tylko seminarium i jakies mało wazne zajęcia. Tyle miałam wolnego czasu, że nie wiedziałam co z nim robić:)
grodek 06:35 on 8 września 2011 Permalink |
ciekawe czy to o o chodzi a może raczej pod koniec nauki ludzi e zaczynają kapować że to wszystko pic na wodę i dociera że lepiej było iść do pracy albo zakładać firmę?
Janka 10:04 on 7 września 2011 Permalink |
też tak mam! już dosyć tego! to chyba więć normalne .
Mich 13:15 on 12 września 2011 Permalink |
Norma. Prawie każdy tak ma. Chce się niezależności. Dorosłości. Skończysz studia, pójdziesz do pracy. Dopadnie cię ciężka codzienność. Wtedy zatęsknisz. Tak też prawie każdy ma
Fjołek J 12:45 on 2 grudnia 2011 Permalink |
No to ja bym to tak zdiagnozował, że zaczyna sie dorosłość. Pewnie o studiach myślałaś zawsze jak o zabawie, a studia to nie zabawa. To obowiązek, przygotowanie do kariery. Po prostu traktuj je jako część pracy, bo dzięki nim tę pracę będziesz miała. „Nie chce się” większości ludzi, którzy rano jadą do roboty, więc nie rozpaczaj, tylko bierz się za obowiązki!