Aktualizacja od Luty, 2012 Sortuj komentarze | Skróty klawiszowe

  • Anonim 12:12 on 1 February 2012 Link | Odpowiedz  

    Czy częste zmiany pracy źle wyglądają w CV? 

    Mam taki problem: od 4 miesięcy pracuję w pewnej firmie. Jednocześnie studiuję (jakoś się udało to pogodzić). Niestety atmosfera w firmie stała się nieznośna i chcę zrezygnować. Zamierzam jednak poszukac innej pracy. No i tutaj mam dylemat, bo wszyscy mi mówią, że takie krótkie okresy zatrudnienia źle wyglądają w CV. Co myślicie – lepiej się pomęczyć i zostać tam jeszcze z pół roku…?

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • Bartolini 09:44 on 2 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

      Jeśli faktycznie zmieniasz pracę co kilka miesięcy, to bez względu na przyczyny, na papierze nie wygląda to zbyt dobrze. Ale jeśli studiujesz i dopiero szukasz dla siebie zajęcia, to myślę, że jest to do zaakceptowania. Jeśli na podstawie cv zostaniesz zaproszony na rozmowe to możesz się wytłumaczyć ;)

      • Wka 14:44 on 8 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

        Zgadzam się z Tobą – na studiach praca ma trochę inny cel i częste zmiany pracy nie wyglądają źle w CV, a nawet nie wiem, czy nie dobrze (w końcu widać, że szukasz doświadczenia). Będzie to działało na Twoją korzyść, jeśli każda zmiana będzie zmianą na lepsze, bo pracodawca będzie widział, że byłaś nastawiona na rozwój.

    • Krystyna 14:39 on 15 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

      Pracuję w mojej firmie już ponad 20 lat i od kilku lat zajmuję się rekrutacją nowych osób. Nie jest to duża firma, ale co roku kilka osób zatrudniamy. Powiem, że długość okresów zatrudnienia jest dla mnie dosyć istotna, bo raczej nie szukamy „skoczków”. Jeśli ktoś zbyt często zmienia pracę, to pewnie u nas zbyt długo również nie zabawi, a szukanie kolejnej osoby to czasi koszta. Tak więc lepiej zdobywać doświadczenie w jednym miejscu, o ile chce się znaleźć stabilne zatrudnienie. Oczywiście jest mnóstwo firm, które biorą pracowników „na chwilę”, wyeksploatują i powiedzą dziękuję. Takim pewnie krótkie okresy zatrudnienia pewnie nie przeszkadzają. Pozdrawiam – Krystyna.

    • Mintaj 11:45 on 21 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

      Chyba zależy co robisz. W niektórych zawodach często zmiany pracy są normą i mogą być dobrze widziane.

      • Beata 14:02 on 23 lutego 2012 Permalink | Odpowiedz

        To fakt, bo przecież w wielu zawodach nawet częściej pracuje się jako freelancer, a nie stały pracownik, chociażby w reklamie.

    • Vir 11:00 on 19 marca 2012 Permalink | Odpowiedz

      Myślę że częste zmiany pracy=zaradność, o ile nie wyrzucili cię za coś co źle zrobiłeś.

  • Anonim 10:02 on 13 October 2011 Link | Odpowiedz  

    Jak pogodzić pracę ze studiami? Czy ITS to dobry wybór? 

    Trochę utknąłem organizacyjnie: najpierw studiowałem jeden kierunek, później zacząłem drugi, a w tym roku udało mi się załapać do dobrej pracy (zarobki bez szału, ale zdobywam doświadczenie, które mi będzie potrzebne, no i kasa też jednak istotna, bo się muszę sam utrzymywać). Teraz, gdy się zaczęły zajęcia, pokapowałem się, iż nie wyrobię z tym wszystkim. Muszę to jakoś rozwiązać. Macie jakieś pomysły? Myślę nad ITS, jednak nie wiem, czy w takich przypadkach jest szansa uzyskania go. [Romek]

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • lolek 11:53 on 13 października 2011 Permalink | Odpowiedz

      Z tego co wiem, kryterium, które będzie działać na Twoją korzyść, to dwa kierunki. Praca raczej nie jest brana pod uwagę (traktuje się ją jako „twoją sprawę”). Zasady dotyczące Indywidualnego Toku Studiów (czy IOS, Indywidualnej organizacji studiów) są regulowane regulaminem Twojego uniwersytetu. Zapoznaj się z nim, napisz podanie, zbierz wymaganą dokumentację (pamiętaj, że im więcej mocnych dokumentów, tym lepiej dla Ciebie) i złóż to u Prodziekana. Decyzja jest w jego mocy. Powodzenia!

    • mrrrr 13:50 on 13 października 2011 Permalink | Odpowiedz

      tak, w takim przypadku indywidualny tok jak najbardziej będzie dobrym wyborem. odciąży cię w dużym stopniu, ale musisz się przygotować na sporo samodzielnej pracy.

    • monik 07:35 on 14 października 2011 Permalink | Odpowiedz

      tylko upewnij się, że będziesz miała źródło dobrych notatek ;->

      • dalik01 08:22 on 14 października 2011 Permalink | Odpowiedz

        Ja jestem na trzecim roku, a od drugiego mam indywidualny tok studiów. I nie jestem na dwóch kierunkach, podanie przeszło ze względu na pracę. Zależy jak bardzo rygorystycznie prodziekan podchodzi do przepisów. A zawsze przecież można iść i pogadać, jak człowiek jest w miarę przyjazny.

        • Marlboro 13:50 on 17 października 2011 Permalink | Odpowiedz

          Można się też odwoływać. Można, można, tylko trzeba chcieć ;)

          • bajzel 08:25 on 25 października 2011 Permalink | Odpowiedz

            pewnie, do skutku, w końcu zmiękną :D

    • Benek 14:57 on 2 grudnia 2011 Permalink | Odpowiedz

      Słyszałem, że przy indywidualnym toku studiowania i tak trzeba się dogadywać z prowadzącymi, czy można opuszczać zajęcia i jak ktoś będzie zlośliwy to wcale nie musi się na to zgodzić. Czy to prawda?

      • Mantra 09:13 on 8 grudnia 2011 Permalink | Odpowiedz

        Jesli masz zgode prodziekana to teoretycznie nikt nie powinien ci robic pod gorke. Ale wszyscy wiemy jak to wyglada w praktyce, sa wykladowcy, ktorzy czerpia dzika satysfakcje z utrudniania zycia studentom

  • Anonim 13:48 on 21 September 2011 Link | Odpowiedz  

    Czy to prawda, że stypendium specjalne dostaje się oddzielnie na każdym kierunku? 

    Chodzi mi o to, że mogę dostawać stypendium specjalne za grupę inwalidzką i teraz sie dowiedziałem, że dostanę je oddzielnie na każdym studiowany kierunku. To by rozwiązywało moje problemy z brakiem kasy na studia icon smile Czy to prawda, że stypendium specjalne dostaje się oddzielnie na każdym kierunku?

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • bobek 07:59 on 23 września 2011 Permalink | Odpowiedz

      • Lampas 13:51 on 26 września 2011 Permalink | Odpowiedz

        Świetnie! :) W takim razie mogę studiować :)

      • ooo 13:51 on 26 września 2011 Permalink | Odpowiedz

        to jakaś kpina… masakra jakaś… :-/

      • Jurys 11:16 on 27 września 2011 Permalink | Odpowiedz

        No i dobrze koleś zakombinował, ma łeb i będzie z niego mocny prawnik. Jak jest taka opcja, niech bierze, a jak ktoś do niego wątpi, to niech zmieni prawo. Koleś nie popełnił przestępstwa .

        • Heniek 09:57 on 28 września 2011 Permalink | Odpowiedz

          Ta, typowo prawnicze myślenie. Prawnik = niemal na 100% szumowina. Jeżeli ktoś czegoś nie przewidział konstruując kodeksy, to nic was nie zatrzyma. Nie ma przyzwoitości, nie ma moralności, jest prawo – zbiór zasad, które trzeba nauczyć się obchodzić. Żena :(

          • Looney 07:08 on 3 października 2011 Permalink | Odpowiedz

            Umiejętność radzenia sobie, konkret

      • jarząbek 13:16 on 27 września 2011 Permalink | Odpowiedz

        Na marginesie kampanii wyborczej: http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=szablon.depesza&dep=384918&data=&lang=PL&_CheckSum=697975040/ no i będzie jeszcze więcej kombinatorów – więcej kasy – więcej przekretów

        • Heniek 08:09 on 29 września 2011 Permalink | Odpowiedz

          Jak dla mnie sam fakt wypłacania stypendiów ok. Przecież nie każdy ma taki sam start, nie każdy pochodzi z takiego samego domu. Znam ludzi, którzy rezygnowali z edukacji własnie z powodu kasy. Problemem jest tylko kombinatorstwo i głupio napisane przepisy. To trzeba zmienić,a nie zabierać kasę na edukację .

          • llp 07:32 on 10 października 2011 Permalink | Odpowiedz

            precz z socjalizmem! komuchy to złodzieje – ja ciężo pracuję, a oni rozdają moje pieniędze leniom!

      • Kuhas 07:53 on 17 października 2011 Permalink | Odpowiedz

        To już nieaktualne – dzięki temu cwaniakowi sprawę uregulowano, UWM ciąga się z nim po sądach (wstrzymali mu wypłacanie tych stypendiów, chociaż to była luka w prawie i tak naprawdę nie mieli podstaw). Co do zasad wypłacanie stypendiów, to chyba są one regulowane wewnętrznymi ustaleniami uczelni (stąd ta luka…). Krótko mówiąc: stypendium specjalne można pobierać tylko na jednym kierunku. Dobre czasy się skończyli ;) (dobre dla szabrowników…) http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/485986,mniej_studentow_otrzyma_stypednia.html

    • ooops 09:13 on 20 października 2011 Permalink | Odpowiedz

      Nieprawda. Stypendium specjalne (na grupę inwalidzką) można brać tylko na jednym kierunku. UWM miało dziurę w swoim regulaminie. Już to zmienili.

  • Anonim 10:04 on 6 September 2011 Link | Odpowiedz  

    Ostatnio rok i nie chce mi się już studiować… też tak macie? 

    Starzy cały czas powatarzają, że studia. studia – najlepszy okres w życiu, a ja już mam ich po prostu dosyć. Zaczynam piąty rok, muszę pisać magisterkę, a tak mi się już nie chce tego wszystkiego robić, że aż chodzą mi po głowei takie pomysły, żeby to rzucić (no może raczej dziekankę wziąć…). Też tak macie? Rozmawiałam o tym z paroma koleżankami i one czują to samo. To chyba jakieś wypalenie, syndrom ostatniego roku… :::Karla:::

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • Bruselka 09:27 on 7 września 2011 Permalink | Odpowiedz

      Nie dziwię się, magisterskie studia uzupełniające są straszne, tyle zajęć… Za moich czasów na studiach jeszcze wtedy jednolitych, było inczej. Dla mnie V rok to były wakacje życia. Tylko seminarium i jakies mało wazne zajęcia. Tyle miałam wolnego czasu, że nie wiedziałam co z nim robić:)

      • grodek 06:35 on 8 września 2011 Permalink | Odpowiedz

        ciekawe czy to o o chodzi a może raczej pod koniec nauki ludzi e zaczynają kapować że to wszystko pic na wodę i dociera że lepiej było iść do pracy albo zakładać firmę?

    • Janka 10:04 on 7 września 2011 Permalink | Odpowiedz

      też tak mam! już dosyć tego! to chyba więć normalne .

    • Mich 13:15 on 12 września 2011 Permalink | Odpowiedz

      Norma. Prawie każdy tak ma. Chce się niezależności. Dorosłości. Skończysz studia, pójdziesz do pracy. Dopadnie cię ciężka codzienność. Wtedy zatęsknisz. Tak też prawie każdy ma ;-)

    • Fjołek J 12:45 on 2 grudnia 2011 Permalink | Odpowiedz

      No to ja bym to tak zdiagnozował, że zaczyna sie dorosłość. Pewnie o studiach myślałaś zawsze jak o zabawie, a studia to nie zabawa. To obowiązek, przygotowanie do kariery. Po prostu traktuj je jako część pracy, bo dzięki nim tę pracę będziesz miała. „Nie chce się” większości ludzi, którzy rano jadą do roboty, więc nie rozpaczaj, tylko bierz się za obowiązki!

  • Anonim 08:07 on 2 August 2011 Link | Odpowiedz  

    Jak zorganizować komunikację w grupie/na roku? 

    Hejka! Teraz będziemy już drugim rokiem, ale jakoś nie za bardzo nam idzie z komunikowaniem. Chodzi mi o to, że często nikt nic nie wie, a chciałabym to zorganizować tak, aby się ludzie bez problemu wymieniali podręcznikami, notatkami, żeby wiedzieli kiedy nie ma zajęć, kiedy jest impreza integracyjna i tak dalej. Jak Wy to rozwiązaliście?

    VN:F [1.9.6_1107]
    Rating: 0 (from 0 votes)
     
    • ZOZO 11:18 on 3 sierpnia 2011 Permalink | Odpowiedz

      u nas się sprawdzało forum

    • Janekz 12:36 on 3 sierpnia 2011 Permalink | Odpowiedz

      a u nas założyliśmy wspólne konto na gmailu i tam pialiśmy maile, jak było coś do przekazania. o tyle dobrze, że wgląd ma tylko ten, kto dostanie hasło :>

c
compose new post
j
next post/next comment
k
previous post/previous comment
r
reply
e
edit
o
show/hide comments
t
go to top
l
go to login
h
show/hide help
esc
cancel