Nauczycielka mnie nie lubi i co mam zrobić?? :-/
Koniec wakacji coraz bliżej iznowu się nad tym zastanawiam. Bo sytuacja jest taka, że moja nauczycielka od matmy mnie nie lubi. Mówiłam to mamie, ale ona na to żebym się wzięła za naukę. Myśli, że ściemniam, tylko to prawda – ona mnie nie cierpi i wyżywa się na mnie przy każdej okazji. No dobra, z matmy orłem też nie jestem, ale radę bym dała, bo wim jak dają moje koleżanki też nie takie dobre. Tylko baba się uwzięła i wciąż się mnie czepia. Nie wiem co z tym zrobić :/
Baja 08:14 on 20 lipca 2011 Permalink |
Przecierpieć musisz…
Mini 11:25 on 21 lipca 2011 Permalink |
może ją jakoś prowokujesz??
Ania 13:57 on 26 lipca 2011 Permalink |
Niby jak ją prowokuję?? Nic nie robię specjalnego, nawet nie gadam specjalnie na lekcjach, a ona i tak tylko do mnie się czepia
Baja 08:38 on 27 lipca 2011 Permalink |
Może przypominasz jej kogoś, kto jej kiedyś zalazł za skórę… Sprawa jest przegrana…
rafix 08:04 on 2 sierpnia 2011 Permalink |
postaraj się bardziej, jak zobaczy że CI zależy i się starasz, to może jej przejdzie? pewnie ma coś w bańce na Ciebie, coś się jej wkręciło
Miszczu 11:16 on 3 sierpnia 2011 Permalink |
A świstak siedzi i zawija w te sreberka…
Kora 13:19 on 16 listopada 2011 Permalink |
Też miałam tak, trzeba przeczekać,przykro