Jaka jest najlepsza szkoła języków obcych?
Rodzice zmuszają mnie, żebym zapisał się gdzieś na jakiś inny język niż angielski. Możecie polecić mi jakąś szkołę, albo kursy? Angielskiego nauczyłem się w zasadzie sam, ale francuskiego czy hiszpańskiego to raczej nie dam rady, więc potrzebuję wsparcia.
zbyszek 14:55 on 16 lutego 2011 Permalink |
Polecam metodę Calana. Ja akurat angielskiego się nią uczyłem, ale z tego co wiem, to francuski i hiszpański też znajdziesz. Metoda wymyślona na potrzeby armii
Błyskawicznie uczy konwersacji w danym języku.
joni 07:40 on 21 lutego 2011 Permalink |
calan, tak, popieram
siwiec 11:06 on 22 lutego 2011 Permalink |
Calan nuda, polecam inne metody. warto poeksperymentować z SITA, najlepiej wyjechać, albo znaleźć chociaż angielskiego przyjaciela do konwersacji
Goofy 11:38 on 23 lutego 2011 Permalink |
Słyszałem o SITA, trochę mnie kusi ta metoda, ale mam wątpliwości, czy rzeczywiście jest taka skuteczna. W necie chwali się ją za wysoką jakość, ale w sumie nie wiem…
joni 13:45 on 28 lutego 2011 Permalink |
sita i calan – dwie rozne sprawy. calan spr sie w szybkich kursach. sita nie da ci boosta, a do tego sama sita raczej jest do niczego. mozesz nia wspomagac inny kurs, albo wrzucac w siebie slowka podczas wizyty za granica – te pasywna wiedze w ciagu dnia sobie przecwiczysz. prawda jest taka – bez praktyki i tak nie da rady
Goofy 10:51 on 1 marca 2011 Permalink
Bo ostatecznie SITA to chyba wspomaganie nauki samych słówek, a one bez choćby podstaw gramatyki niewiele mi dadzą.